Czas zacząć.... :)
Z pierwszymi promykami wiosennego słońca, bliska mi osoba stwierdziła- Chincyk załóż bloga :)
A więc jestem:)
Mam na imię Ewa, jednak od jakiegoś czasu kocham siebie jako Chincyka, małą czarną kobietkę o filigranowych wymiarach:)
Zaczęło się od niepozornej suszarki do bielizny, której nie umiałam wraz z moją współlokatorką rozpakować z folii i zostałam Chincykiem, ale to kiedy indziej:)
A modę poprostu kocham:) traktuje ją jako swoją skórę :)
Gdzie mi bliżej? Jaka jestem? To zobaczycie sami. Ale kocham lekką elegancję złamaną stylem retro. I wysokie buciki- tak kocham szpilki i nie boję się dolegliwości spowodowanych nadmiernym "śmiganiem" na 12 cm:)
może się tak nie robi ale ten blog jest dla i dzięki Oli:D
do zobaczenia na zdjęciach:)